ramka
jamnik długowłosy zdjęcie 11
A.D. 1998
I mamy norę. W najodleglejszym kącie, pod łóżkiem. Gdy była mała pasjami zdrapywałą i gryzła w tym miejscu tapetę. Poza typowymi "norami" korzystała też z "namiotów" - wchodziła pod kapy/koce zaścielające złożone łóżko. Czasem specjalnie taki koc był kładziony żeby mogła się pod nim położyć. Do nor uciekała najczęściej gdy okazywało się jej zbyt duże zainteresowanie (lub też na horyzoncie pojawiały się nożyczki kojarzące się z obcinaniem kołtunów z uszu) lub gdy najprawdopodobniej się bała - jeżeli mówienie o strachu nie jest w jej przypadku "semantycznym nadużyciem". Praktycznie nie wychodziła z pod łóżka gdy w lutym'06 miała problemy z kręgosłupem i podobnie było w ostatnim dniu...
ramka